Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 20 maja 2012

Lubelski Baoab


       Nad lubelską Topolą Czarną, zwaną popularnie Baobabem zawisły czarne chmury. Podobno choruje i czasu niewiele jej zostało - około roku lub dwóch lat. Co ciekawe w Kurierze Lubelskim sprzed roku pisano o około 15 latach, obecnie lubelski dendrolog czas ten skrócił. I chociaż nasz baobab jest pomnikiem przyrody i symbolem Koziego Grodu, jego leczenie dla Miasta może okazać się nieopłacalne. Opłacalne natomiast staje się ścięcie i wstawienie w to miejsce czegokolwiek innego, co z pewnością zacznie rosnąć na chwałę swojego nowego architekta.
      Dla mnie drzewo to zasługuje na najwyższy wysiłek ze strony władz miasta i przy jego ratowaniu nie liczyłbym się z kosztami, które z pewnością nas nie pogrążą. Natomiast pozwolenie na śmierć topoli bez walki jest niedopuszczalne.
Z uwagą będę śledził dalsze decyzję w tej sprawie, zarówno na BlogLublin jak i na olublinie.pl
       
                        Więcej znajdziecie na www.olublinie.pl

5 komentarzy:

  1. Drzewa umierają jak każde życie. Tak jest i basta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tak z innej beczki. Jakiś czas temu przeczytałem w Wyborczej o resztkach kamienicy z dzielnicy żydowskiej, odkrytych przy okazji budowy szaletu publicznego.

    To resztki domu, który stał tu przed wojną, pozostałości nieistniejącej dzielnicy miasta, po której została jedna latarnia i stara studnia(...)
    Dom, którego resztki właśnie odkryto, stał kilkanaście metrów od latarni, która dziś świeci całą dobę, by upamiętnić zagładę lubelskich Żydów.
    Fragment artykułu.

    Gdzie jest właściwie ta latarnia? Pytam z ciekawości bo nigdy się nad tym nie zastanawiałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kopaczu:

      http://www.sztetl.org.pl/pl/article/lublin/13,miejsca-martyrologii/24366,latarnia-pamieci-przy-ul-podzamcze/

      artykuł "Latarnia Pamięci przy ul. Podzamcze".

      Usuń
  3. Obok kościoła św. Wojciecha, przy ul. Podwale.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję bardzo za pomoc.

    OdpowiedzUsuń