Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 25 kwietnia 2017

Nie w pełni sprawny Ogród Saski w Lublinie


     Jakiś czas temu rozmawiałem ze znajomą osobą poruszającą się na wózku inwalidzkim. Poskarżyła mi się ona na brak wjazdów i zjazdów w Ogrodzie Saskim dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. 
    Otóż chcąc załatwić sprawę w Urzędzie Miasta przy ul. Wieniawskiej, osoby takie mają utrudnioną drogę. Wysiadając na przystanku komunikacji miejskiej przy Al. Racławickich, nie dotrą parkiem w prostej linii do jednego z dwóch urzędów i będą zmuszone nałożyć drogi obchodząc park na około. Taka sytuacja wygląda przy najbliższym dojściu do Urzędu Miasta od strony ulicy Leszczyńskiego idąc przez park - zdjęcie powyżej obrazuje schody tuż przy urzędzie (znajduje się tam m.in. Wydział Komunikacji, Wydział Zdrowia).

/kliknij zdjęcie aby powiększyć/

   Ale tak sytuacja wygląda przy wszystkich trzech przejściach w pobliżu dwóch budynków Urzędu Miasta w Lublinie. Powyżej na mapce zaznaczyłem w jakich miejscach znajdują się urzędy, oraz wkleiłem, jak wyglądają najbliższe przejścia do nich z Ogrodu Saskiego. 

 

   Powyżej widzimy schody prowadzące do uliczki Bieczyńskiego, skąd najszybciej przejdziemy na ulicę Wieniawską skracając sobie drogę. Oczywiście najszybciej dla osób w pełni sprawnych... Nie ma tam jednak ułatwienia dla wózków inwalidzkich, a matki z dziećmi wózki pchają bokiem, po trawie, podobnie jak rowerzyści swoje rowery.



   Kolejne zdjęcia pokazują schody prowadzące na ulicę Leszczyńskiego, skąd już tylko parę metrów dzieli od budynku Urzędu Miasta na Wieniawskiej (widoczny biurowiec). Niestety, niepełnosprawni muszą chodzić naokoło.
    Niedawno Ogród Saski przeszedł kosztowny remont, który niestety nie objął ułatwień dla osób niepełnosprawnych. Być może niedługo nadarzy się dobra do tego okazja, gdy wymianie ulec mają piaskowe alejki, które tu jednak się nie sprawdziły. Zachęcam Ratusz, aby to przemyślał i zadziałał na rzecz osób poruszających się na wózkach.

wtorek, 11 kwietnia 2017

Baobab - pożegnanie.


   Władze miasta zdecydowały. Topola Czarna, popularny baobab zostanie w najbliższych dniach ścięty. Według powołanych przez Ratusz ekspertów, drzewo umiera. Dzisiaj, tj. 11 kwietnia 2017 roku wykonałem tą fotografię, przedstawiającą, "umierającą" topolę, którą m.in. przycinki korony, wykonywane przez ostatnie lata, doprowadziły do stanu w jakim się znalazła. 
    "Umierająca" topola, na pożegnanie postanowiła się zazielenić, a więc zetną ją żywą, w rozkwicie. 
Poniżej zamieszczam zdjęcia naszego Baobaba z maja 2013 roku, kiedy to wykonywanu znaczne cięcia jego korony.


     Jak widać, przekrój uciętej, sporej gałęci nie wygląda na spróchniały, lub chory.


Zapamiętajmy ją jak najlepiej i opowiadajmy o niej naszym dzieciom. O drzewie, pod którym się spotykaliśmy, o Lubelskim Baobabie.