Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 6 października 2011

Stary cmentarz żydowski w Lublinie - Grodzisko w Lublinie cz.2


       Róg ulicy Siennej i Floriańskiej. Mur otaczający kirkut, niedawno zniszczony, byle jak naprawiony, ale jak to u nas bywa; prowizorka najlepiej się trzyma. 


     
        Grupa macew, w tle na drugim zdjęciu widoczne wielkopłytowe osiedle bloków mieszkalnych.



       Na zdjęciu lej po bombie z II wojny światowej, w tle panorama Starego Miasta. Takich śladów nigdzie indziej w mieście nie spotkałem, tutaj jest ich więcej.


       I zdjęcie, które musiałem zamieścić. Otóż na długo wcześniej zanim zadecydowano, że teren ten należeć będzie do żydowskiego cmentarza, w miejscu tym znajdował się gród obronny. Jego opuszczenie związało się z nową lokalizacją - właśnie stąd widoczną. Jak się okazało, zaważyła ona na dalszym rozwoju, przyszłości i kształcie naszego miasta. 
     Dziękuję Tomkowi muchomorowe szamanie, który zainteresował mnie tym miejscem, i bez którego pomocy nie osiągnął bym grodowego wzgórza.

Pomnik Józefa Piłsudskiego na Placu Litewskim


       Na pomnik Marszałka na Placu Litewskim zawsze patrzyłem w jednakowy sposób. Jeszcze parę lat temu wzbudzał wśród lublinian kontrowersję; czy ma stać w tym czy innym miejscu. Trochę mnie to dziwiło bo przecież jeżeli nie on to co lub kto na to akurat zasługuje? Pomnik stanął, okazał się taki jak powinien być, jednak nic więcej. Wcale do mnie nie przemawiał. 
        Dzisiejszego ranka to się zmieniło - paradoksalnie za sprawą gołębi. 

środa, 5 października 2011

Stary cmentarz żydowski w Lublinie - Grodzisko w Lublinie cz.1

   
           Wejście na stary cmentarz żydowski w Lublinie. Cóż mogę powiedzieć, zazwyczaj zamknięty, a dziś szczęście się uśmiechnęło, po części za sprawą opiekujących się tym miejscem, którzy otworzyli furtę.
          Potraktujcie materiał jako relację, a w zasadzie jej małą część z wędrówki w miejsce, które znajduje się obok nas, a o którym wiemy tak niewiele.



       Powyżej na zdjęciach Ohel Widzącego z Lublina - cadyka Jakuba Horowitza.


       Odwiedzając cmentarz mijamy macewy, zniszczone, wtopione w ziemię, kamienie stanowiące jedyną i wyłączną relację o tych, którzy tu kiedyś byli.



       Powyższe dwa zdjęcia są niesamowite. Drzewo obejmuje macewę, wygląda zupełnie jak człowiek, który wziął ją, jak książkę w dłonie.


     Ostatnie zdjęcie tej części, zrobione zostało z terenu Grodziska, cmentarza. Dla ułatwienia podaję - poniżej znajduje się ulica Solidarności, przeplatana ruchem tysięcy samochodów z nieodłącznym jej hałasem - tu zaś panuje zupełna cisza, czas się zatrzymał. Stąd też roztacza się doskonały widok na zamkowe wzgórze.
             Tu spotyka się przeszłość i teraźniejszość, jak widać mogą współistnieć razem. 
           
            Z uwagi na rozległy materiał będę umieszczał zdjęcia w częściach wraz z krótkim opisem.

C.D. N