Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 7 maja 2017

Dom Towarowy Sezam w Lublinie


   Powszechny Dom Towarowy Sezam w Lublinie powstał w latch 60-tych w miejscu po zniszczonym podczas bombardowania (II wojna światowa) budynku Hotelu Victoria. Względem poprzedniego budynku został cofnięty w tył, a jego wielkość dzięki przemyślanemu rozplanowaniu nie przytłacza sąsiadujących z nim zabytków; jak kościoła oo Kapucynów, Teatru Osterwy, lub Hotelu Europa. Również jego modernistyczna bryła, zaskakująco dobrze wkomponowała się w architekturę miasta, co zawdzięczamy znakomitemu lubelskiemu architektowi Tadeuszowi Witkowskiemu. Pierwotnie budynek ozdabiały neony, które niestety z upływem czasu zniknęły. Do niedawna jego bryła przesłonięta była szpecącymi reklamami, od których niedawno został uwolniony. 
    Popularny PEDET w swoich czasach był w mieście pierwszą, nowoczesną galerią handlową. Dobrze zaprojektowany, podobnie wyposażony, przez długie lata był wizytówką miasta. Z końcem lat 80 - tych podupadł, a obecnie pomimo iż znajduje się w centrum miasta nie cieszy się dawną popularnością. Związane to jest ze sporą liczbą nowoczesnych galerii handlowych w mieście, z którymi w żaden sposób nie może konkurować, stając się przyczółkiem drobnego rodzimego handlu. Jednym zdaniem - PEDET przestał być modny. A szkoda, bo zarówno budynek, jak i samo miejsce można było by ożywić i nadać mu modernistycznego charakteru. Tymczasem powstaje koncepcja wyburzenia budynku i pobudowania nowej, nowoczesnej galerii. A szkoda, bo budynek został zaliczony w 2011 roku do miejskiej listy dóbr kultury współczesnej.


   Być może wkrótce jeszcze, uda mi się, zamieścić zdjęcia wnętrza, które jest również interesujące ze względu na posadzki, w które został wyposażony, w interesujący sposób zamontowane luksfery oraz z uwagi na sprytnie zaaranżowaną powierzchnię obiektu, która jednak jak na obecne standardy jest niewielka bo wynosi zaledwie 3 tys. metrów.
   A wspomnienia? Cóż jako chłopak niekiedy do niego zaglądałem, często korzystając z zamontowanych w nim wind, używając szerokich i łagodnych schodów. Na parterze jak sięgam pamięcią, zawsze trafiałem na punkt dorabiania kluczy i zegarmistrza, a wyższe piętra to odzież działu damskiego i męskiego. W ostatnich latach na ostatniej kondygnacji, dosyć krótko funkcjonował EMPiK. To w zasadzie tyle. Liczę na Wasze wspomnienia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz