Idąc w dół od strony Bramy Krakowskiej ulicą Lubartowską po lewej stronie mijamy Arkady - największy niezagospodarowany plac w Centrum Lublina. Cieszy mnie jego przestrzeń, bo przy obecnej polityce miasta, zapewne wkrótce zginie zabudowane kolejną galerią handlową. A jest to miejsce idealne aby przystanąć, złapać powietrze miasta, chwilę odpocząć. Po lewej stronie zdjęcia niewielki budyneczek - relikt PRLu, w którym kiedyś mieściły się kasy MPK Lublin.
Lubelski klasyk - jeszcze żywy. Topola Czarna - na Placu Litewskim z regularnie ucinanymi kolejnymi gałęziami z zabudowanym systemem korzeniowym, już ledwo oddycha, ale może da jeszcze radę na przekór wszystkim. Bo jak poinformowano będzie wycięta aby stanęło w jej miejscu "coś spektakularnego".