Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 4 października 2011

Teatr Stary w Lublinie



        Powyższe dwa zdjęcia wykonałem trzy lata temu tj. 23 sierpnia 2008r, kiedy to większość z nas zastanawiała się, czy los Teatru Starego został na dobre już przesądzony i czy budynek wkrótce runie. Zmiany i decyzje, które co prawda powinny zapaść wcześniej przyniosły jednak widoczne rezultaty i ze sterty cegieł z sypiącym się tynkiem zaczął wyłaniać się Teatr Nowy.

      
       Który już w niedługim czasie - sądząc po efektach prac - będzie ozdobą Lubelskiego Starego Miasta; miejmy nadzieję również kulturalną.



       Jak to jednak bywa nie wszystko złoto co się świeci. Okoliczne kamienice również wymagają podobnych nakładów pracy i doinwestowania. Niestety raczej nie otrzymają pomocy w takim zakresie jaką otrzymał Teatr. A szkoda, bo przecież i one są zabytkowe i nie mniej ważne; ich renowacja pozwoliła by Teatrowi Staremu dzielić miejsce w równorzędnym gronie.

niedziela, 2 października 2011

Jeżozwierz - lubelski sposób na gołebie

       W bramie Trynitarskiej pojawił się jeżozwierz. Zgodnie z przyjętym (misternym) planem tego, który go umieścił ma on wyplenić gnieżdżące się tam do tej pory gołębie. Sposób jest na pierwszy rzut oka dosyć nieprzyjemny, ale jak to z tym bywa - zapewne skuteczny. 
      Widocznie przeprojektowanie tej uroczej, skądinąd latarenki, tak by ptaszyska tam nie siadały, stało się architektonicznym wyzwaniem nie do przeskoczenia.
         Co do samej bramy; prawdopodobnie po zakończonym remoncie jest już otwarta, więc czas się tam wybrać!

sobota, 1 października 2011

Archidiakońska w podwórzu



      Wchodząc w wąską klatkę schodową i idąc długim korytarzem, przechodzimy do innego świata. Stajemy na podwórzu z innej epoki, ale tej niedawnej, minionej. Czas się tu zatrzymał i wszystko zamarło, przez moment wydawało mi się, że za chwilę wpadnie tu gromadka dzieciaków grających w piłkę lub bawiących się w indian. 
         Podwórze przy ul. Archidiakońskiej sąsiaduje z klasztorem o. Dominikanów, wnęka w murze /zdj. 1/ obecnie zamurowana wskazuje, że kiedyś istniało w nim przejście.
         To kolejny przykład, że na Starym Mieście w Lublinie wciąż istnieją miejsca, których na co dzień nie widujemy, nieco nieznane, w których czas się zatrzymał, a ludzie zapomnieli. 


       Stąd, z tego miejsca możemy również obserwować piękną panoramę lubelskiego zamku, z nieco innej perspektywy.