Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Mural Miejski 2012 - Noc Kultury



       W ramach Nocy Kultury 2012 powstał mural miejski wymalowany przez artystów z Polski i Ukrainy. To tyle gwoli wstępu.
      Widziałem jak powstaje, jednak po początkowym zarysie myślałem, że "będzie ładny". Cóż, widocznie ze sztuką tak już bywa, że nie wszystkim musi się podobać.
    Jako, że wrażenie subiektywne zostało już określone, a kolory mój umysł odrzucił, postanowiłem spojrzeć na mural to od strony symbolicznej. Ale i tu przyszło rozczarowanie, bo oto kompletnie nie mam pojęcia co artysta miał na myśli i do czego nawiązywał. Dla mnie połączenie odmiennych symboli tworzy mieszankę cukru z solą, którą trudno przełknąć, a i w ustach robi się mdło. 
     No nic, pomyślałem sobie, może deszcz zmyje (zapowiadają że będzie padać), trochę zblaknie, trochę słońce podsuszy, może zamalują...
        Cóż, nie będę malkontentem. Lepsze to od szarej obłupanej ściany.
       Chyba.
       

poniedziałek, 28 maja 2012

Kamień nieszczęścia w Lublinie

  
   Pochodzenie kamienia nieszczęścia wiąże się najprawdopodobniej ze Sławinkiem, następnie od XV wieku swoje miejsce miał on mieć na placu Bernardyńskim, zwanym również placem Straceń. Stanowił wówczas podstawę pod pień dębowy, na którym ścinano skazańców. Któregoś razu podczas ścięcia niewinnego pień rozłupał się na połowę, a topór miał wyszczerbić w nim wyłom (do chwili obecnej wyraźnie na nim widoczny). 
     Liczne nieszczęścia, które wokół niego przydarzać się zaczęły przyniosły mu złą, wręcz diabelską sławę. W końcu ludzie doszli do przekonania, że przebywanie obok, lub dotknięcie go dłonią lub bosą stopą wytworzyć może kontakt, pomiędzy nim, a człowiekiem sprowadzając nieszczęście. 
     Obecnie kamień nieszczęścia stoi na rogu ulicy Jezuickiej - na wprost Bramy Trynitarskiej. Dlatego pamiętajcie aby omijać go z daleka i Boże broń nie dotykać! 

poniedziałek, 21 maja 2012

Latarnia Pamięci na dawnej ul. Krawieckiej (Podwale) w Lublinie


       Temat został już poruszony w komentarzach post niżej przez Michała (Kopacz), na temat Latarni Pamięci - cóż pomyślałem - warto na jej temat napisać!
       Latarnia Pamięci została zaświecona w roku 2004 z inicjatywy Brama Grodzka Teatr NN na miejscu świata, którego nie ma. Sama latarnia jest obiektem zabytkowym i jest jedną z ocalałych przedwojennych ulicznych latarni z Lublina. Jej lokalizacja przed wojną odpowiadała  zbiegowi ulic Podwale i ulicy Krawieckiej kończącej się dawniej za lubelskim zamkiem. 
        Latarnia świeci 24 godziny niczym wieczne światełko na dobę upamiętniając nieistniejącą dzielnicę i ludzi, którzy tu mieszkali.
        Natomiast nadal zdarza się mieszkańcom Lublina, nieświadomym celu jej istnienia zgłaszać awarię latarni miejskiej przy ulicy Podwale, która przecież w dzień świeci...