Nad lubelską Topolą Czarną, zwaną popularnie Baobabem zawisły czarne chmury. Podobno choruje i czasu niewiele jej zostało - około roku lub dwóch lat. Co ciekawe w Kurierze Lubelskim sprzed roku pisano o około 15 latach, obecnie lubelski dendrolog czas ten skrócił. I chociaż nasz baobab jest pomnikiem przyrody i symbolem Koziego Grodu, jego leczenie dla Miasta może okazać się nieopłacalne. Opłacalne natomiast staje się ścięcie i wstawienie w to miejsce czegokolwiek innego, co z pewnością zacznie rosnąć na chwałę swojego nowego architekta.
Dla mnie drzewo to zasługuje na najwyższy wysiłek ze strony władz miasta i przy jego ratowaniu nie liczyłbym się z kosztami, które z pewnością nas nie pogrążą. Natomiast pozwolenie na śmierć topoli bez walki jest niedopuszczalne.
Z uwagą będę śledził dalsze decyzję w tej sprawie, zarówno na BlogLublin jak i na olublinie.pl
Z uwagą będę śledził dalsze decyzję w tej sprawie, zarówno na BlogLublin jak i na olublinie.pl
Więcej znajdziecie na www.olublinie.pl




.jpg)
.jpg)
.jpg)